Bitget App
Trade smarter
Kup kryptoRynkiHandelFuturesEarnCentrumWięcej
Globalne sygnały ostrzegawcze gospodarki światowej przestały działać

Globalne sygnały ostrzegawcze gospodarki światowej przestały działać

新浪财经新浪财经2026/02/03 14:17
Pokaż oryginał
Przez:新浪财经

Od rynku, przez konsumpcję, aż po sektor zadłużenia – wskaźniki te, od dawna uznawane za wiarygodne “barometry” kierunku gospodarki, obecnie okazują się wykazywać poważne błędy prognoz.

Niedawny raport Banku Światowego trafnie oddaje powszechne obecnie zagubienie decydentów ekonomicznych – “globalny wzrost gospodarczy podąża wbrew trendom”.

Pudłujące prognozy i wzrost niezgodny z oczekiwaniami to w ekonomii codzienność.

Jednak obecna sytuacja jest inna. Tradycyjne schematy, według których firmy, konsumenci, inwestorzy i pracownicy reagują na wstrząsy gospodarcze, przestają być wiarygodne; znane od dawna punkty odniesienia kolejno zawodzą.

To sprawia, że interpretacja ogromu danych ekonomicznych staje się trudniejsza niż kiedykolwiek – jakby samochód, dojeżdżając do migającego żółtego światła, zamiast zwolnić zgodnie z oczekiwaniami, zaczął przyspieszać.

Najpierw przyjrzyjmy się nawykom konsumpcyjnym mieszkańców. W normalnych warunkach, jeśli konsumenci mają pesymistyczne spojrzenie na przyszłość gospodarki, ze względu na niepokój o jutro zwykle ograniczają wydatki.

Właśnie taka sytuacja ma miejsce w Stanach Zjednoczonych: badanie pokazuje, że wskaźniki zaufania konsumentów we wszystkich aspektach – od wzrostu cen po rynek pracy – spadły do najniższego poziomu od 12 lat. Jednak amerykańskie nawyki zakupowe nie uległy zatrzymaniu, a wydatki konsumpcyjne mieszkańców utrzymują się na stałym, rosnącym poziomie.

Podobnie na giełdzie. Mimo że globalna wojna handlowa przybiera na sile, polityka jest niestabilna, niezależność banków centralnych zagrożona, konflikty militarne i napięcia geopolityczne eskalują, zadłużenie jest wysokie, a w sektorze sztucznej inteligencji mogą pojawiać się potencjalne bańki finansowe – chaos narasta, lecz globalne giełdy notują wzrosty.

Kenneth Rogoff, autor książki “The Dollar Dilemma, Global Problem”, komentując stabilność rynku stwierdza: “Zaskakujące jest, że rynek nie wykazuje większych wahań”.

Wiele firm również nie przejmuje się obecną niepewnością.

Neil Shearing, główny ekonomista Capital Economics, mówi: “Podręczniki ekonomii uczą, że niepewność szkodzi wzrostowi gospodarczemu, ale obecnie nie ma wystarczających dowodów, aby stwierdzić, że wywarła ona istotny wpływ na gospodarkę USA. Inwestycje firm powinny być najbardziej podatne na takie czynniki, a tymczasem sektor ten radzi sobie bardzo dobrze”.

Z pewnego punktu widzenia, częste błędy prognoz ekonomicznych wcale nie są zaskakujące. Nawet w spokojnych czasach ekonomiści często przeceniają naukową precyzję swojej dziedziny, jakby gospodarką rządziła jakaś nieodparta siła, a nie zwykli ludzie o różnych celach i zmiennych emocjach, wspólnie napędzający ją przez niezliczone nieskoordynowane działania.

Pandemia COVID-19 poważnie wstrząsnęła globalnym systemem gospodarczym, a teraz proces przebudowy globalnego układu ekonomiczno-geopolitycznego forsowany przez administrację Trumpa jeszcze bardziej potęguje tę nieprzewidywalność.

System wielostronnej współpracy handlowej oparty na zasadach jest stopniowo wypierany przez rywalizację mocarstw i merkantylizm. W obliczu szybkiego nakładania się wielu zmian, historyczne reguły działania gospodarki zostały złamane.

Wskaźniki, które od zawsze precyzyjnie zapowiadały recesję, także zawodzą. Na przykład gwałtowny wzrost bezrobocia historycznie był skutecznym sygnałem ostrzegającym przed recesją.

Obecnie jednak ta zależność już nie istnieje. “Reguła Sahm”, zaproponowana przez byłą ekonomistkę Fed Claudię Sahm, przewidywała recesję w USA w 2024 roku, jednak ostatecznie to się nie sprawdziło.

Inny wskaźnik ostrzegający przed recesją – krzywa dochodowości odzwierciedlająca różnicę rentowności obligacji długoterminowych i krótkoterminowych – również okazał się nieskuteczny. W normalnych warunkach, gdy gospodarka prosperuje, inwestorzy nie chcą zamrażać kapitału na długi czas, dlatego rentowność obligacji długoterminowych przewyższa krótkoterminowe.

Dlatego, gdy krzywa dochodowości jest odwrócona, czyli rentowność obligacji krótkoterminowych przewyższa długoterminowe, tradycyjnie uznaje się to za sygnał nadchodzącej recesji.

Jednak ten wskaźnik również zawiódł, co było szczególnie widoczne w latach 2022 i 2023.

Tradycyjna zależność pomiędzy kondycją gospodarki USA a kursem dolara także została zerwana. W niepewnych czasach inwestorzy szukają bezpiecznych aktywów, kurs dolara względem innych walut zwykle rośnie wraz ze wzrostem niepewności, a tymczasem dziś kurs dolara spadł do najniższego poziomu od kilku lat.

Notowania indeksu dolara

Indeks ten odzwierciedla zmiany kursu dolara wobec sześciu głównych walut: euro, jena, funta brytyjskiego i innych.

Obecna sytuacja gospodarcza jest rzeczywiście nietypowa. Jednak poza “nieracjonalną euforią” w sektorze sztucznej inteligencji, większość przypadków nieskuteczności sygnałów ostrzegawczych można racjonalnie wyjaśnić.

Analitycy przewidywali, że wiosenna eskalacja ceł nałożonych przez administrację Trumpa podniesie ceny, zwiększy bezrobocie, a nawet może wywołać recesję – dziś te prognozy zostały obalone. Choć poziom ceł nadal się zmienia i trudno go przewidzieć, wiele firm wcześniej zgromadziło zapasy, a niektóre tymczasowo przejęły na siebie dodatkowe koszty.

Silne wydatki konsumpcyjne mieszkańców w rzeczywistości napędzane są przez niewielką grupę gospodarstw o wysokich dochodach. Według szacunków Moody’s Analytics, 10% najzamożniejszych gospodarstw odpowiada za niemal połowę wydatków konsumpcyjnych.

Ci, którzy martwią się o swoją sytuację finansową, nie przestali wydawać, lecz przenieśli zakupy do sklepów dyskontowych.

Zmieniła się również struktura konsumpcji. Ostatnie dane z kart kredytowych Bank of America pokazują, że ludzie częściej kupują w supermarketach podczas lunchu, a mniej wydają w restauracjach i barach – to również odzwierciedla, że wzrost cen stał się powodem do niepokoju.

Nienaturalnie słaby kurs dolara także można wytłumaczyć wysokimi cłami wprowadzonymi przez administrację Trumpa, a obawy rynku o możliwą ingerencję w niezależność Fedu i wzrost inflacji dodatkowo obniżyły wartość dolara.

Barry Eichengreen, profesor ekonomii i nauk politycznych na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley, twierdzi, że ekonomiści od zawsze zbyt mocno polegali na utartych schematach i doświadczeniu.

Jak mówi: “System gospodarczy jest niezwykle złożony, a my żyjemy w czasach transformacji strukturalnej. Nic więc dziwnego, że te proste reguły coraz częściej zawodzą”.

Redaktor odpowiedzialny: Guo Mingyu

0
0

Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

PoolX: Stakuj, aby zarabiać
Nawet ponad 10% APR. Zarabiaj więcej, stakując więcej.
Stakuj teraz!